POWRÓT do ŚRÓDZIEMIA, czyli Nowa Zelandia po raz drugi

Drodzy przyjaciele, czytelnicy bloga… trochę nas tutaj Więcej »

Śródziemie wg Petera Jacksona, czyli „Hobbit (…) – cz.II”

Dziennik z podróży:   28-31.12.2013 [Nowa Zelandia]: Więcej »

Przeprowadzka nad ocean

Dziennik z podróży:   21.11-24.12.2013 [Nowa Zelandia]: Więcej »

Nieoczekiwana zmiana planów :/

Dziennik z podróży:   26.10-20.11.2013 [Nowa Zelandia]: Więcej »

„Idabiña numada?” (Na rajskiej wysepce wśród ludu Garifuna) – część I

Dziennik z podróży: 26-28.03.2012 [Honduras]: La Ceiba-Nueva Więcej »

 
06

Pierwsze spotkanie z Pacyfikiem

Dziennik z podróży:
01.03.2012
[Salwador]: P.N. El Imposible-Los Cóbanos

Wyjeżdżamy z El Imposible jeszcze przed wschodem słońca.

Po drodze mijamy wioski z niskimi, betonowymi lub drewnianymi chatami. Z kolorowymi hamakami rozwieszonymi pomiędzy palmami lub palami podpierającymi zadaszenie prowizorycznych ganków. Osady pełne rozbrykanych, uśmiechniętych dzieci, pomagających dorosłym w pracy już od najmłodszych lat. Widzimy maluchy biegające między kurami i prosiakami, po brukowanej drodze, glinianych rowach oraz stertach śmieci, którymi nikt nie wydaje się przejmować.

20

Kilka dni w pierwotnym lesie tropikalnym

Dziennik z podróży:
26-29.02.2012
[Salwador]: P.N. El Imposible

El Imposible był dla nas wielką niewiadomą.  

W ogóle miało nas tutaj nie być. Gdy siedzieliśmy znużeni miejskim zgiełkiem w Antigua w Gwatemali, Łukasz wyciągnął mapę i przeczytał na głos nazwę parku.

- Myślę, że ci się spodoba – powiedział wtedy. – Tam właśnie odpoczniemy, nabierzemy nowej energii.

Rzeczywiście, El Imposible okazał się bardzo ciekawym odkryciem. Wszechogarniająca zieleń, gęsty las, rzeki, piękna, słoneczna pogoda, wiatr i niczym niezagłuszane odgłosy przyrody. Tak cicho i głośno zarazem!

02

Żegnaj Gwatemalo, witaj Salwadorze!

Dziennik z podróży:
25.02.2012
[Gwatemala]: Antigua
[Salwador]: P.N. El Imposible

Z samego rana opuszczamy Antigua. Wkrótce potem przekraczamy granicę między Gwatemalą i Salwadorem, po czym bez przeszkód dojeżdżamy do Cara Sucia – pierwszego miasta w nowym państwie na trasie naszej podróży.

W Cara Sucia doświadczamy niemiłej niespodzianki – żadną z naszych kart bankomatowych (Visa, Mastercard) nie możemy wybrać pieniędzy z tutejszych bankomatów. Rozpoczyna się gorączkowe poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: „co teraz?”

flaga-gwatemali

GWATEMALA – krótkie PODSUMOWANIE

Transport w Gwatemali

- bardzo dobrze rozwinięta komunikacja autobusowa pomiędzy miejscowościami dzięki „chicken busom” (emerytowanym autobusom szkolnym sprowadzonym z USA); oprócz kierowcy, w autobusie jedzie pomocnik, który odpowiedzialny jest za sprzedaż biletów oraz pakowanie bagażu na dach pojazdu
– podróżowanie autostopem nie ma większego sensu, gdyż autobusy kursują często i są bardzo tanie

42

Miasto Antigua i wulkan Pacaya

Dziennik z podróży:
23-24.02.2012
[Gwatemala]: Antigua-wulkan Pacaya-Antigua

Antigua, wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO, jest dziś ważnym centrum nauczania języka hiszpańskiego, do którego przyjeżdża wielu obcokrajowców, przede wszystkim z Ameryki Północnej.

Z rana wybieramy się na długi spacer po ulicach miasta. Co widzimy? Brukowane uliczki, kolorowe budynki, park centralny, ludzi wystrojonych w tradycyjne gwatemalskie stroje i głośne chicken busy˟. Odkrywamy tanią i smaczną kuchnię oraz całą rzeszę białoskórych turystów. Antigua przypomina nam trochę San Cristóbal de las Casas, choć w meksykańskim miasteczku czuliśmy się lepiej i bezpieczniej.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Śledź naszą wyprawę przez FaceBook!
Otrzymuj powiadomienia na tablicę o nowych wpisach, konkursach i informacjach z ostatniej chwili. Bądź na bieżąco!

Facebook


Po wejściu na stronę, w prawej kolumnie, możesz też podać swój adres emailowy, jeśli chcesz dostawać od nas powiadomienia w postaci newslettera.