POWRÓT do ŚRÓDZIEMIA, czyli Nowa Zelandia po raz drugi

Drodzy przyjaciele, czytelnicy bloga… trochę nas tutaj Więcej »

Śródziemie wg Petera Jacksona, czyli „Hobbit (…) – cz.II”

Dziennik z podróży:   28-31.12.2013 [Nowa Zelandia]: Więcej »

Przeprowadzka nad ocean

Dziennik z podróży:   21.11-24.12.2013 [Nowa Zelandia]: Więcej »

Nieoczekiwana zmiana planów :/

Dziennik z podróży:   26.10-20.11.2013 [Nowa Zelandia]: Więcej »

„Idabiña numada?” (Na rajskiej wysepce wśród ludu Garifuna) – część I

Dziennik z podróży: 26-28.03.2012 [Honduras]: La Ceiba-Nueva Więcej »

 
09

Kanion Colca czy Cotahuasi?

Dziennik z podróży:
27-29.08.2012
[Peru]: Cuzco-Arequipa-Alca (kanion Cotahuasi)

Po całej nocy spędzonej w autobusie w końcu dotarliśmy do Arequipy, położonej w otoczeniu malowniczych gór Cordillera Volcánica.

Zatrzymaliśmy się w cichym, przyjemnych hostelu w pobliżu Starego Miasta.

Mimo, że znajdowaliśmy się powyżej 2300 m n.p.m., każdy dzień przypominał nam gorące, polskie lato. Przechadzaliśmy się w sandałach i koszulkach na krótki rękaw, fotografując kolejną „starówkę” wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

04

Bo taka jest polityka rządu!

Dziennik z podróży:
23-26.08.2012
[Peru]: Aguas Calientes-Santa Teresa-Cuzco

Wieczorem wróciliśmy do Cuzco.

Odnaleźliśmy Aarona. Leżał w szpitalnym łóżku w małej, prywatnej klinice. Jego problemy zdrowotne okazały się poważniejsze, niż się wszyscy spodziewaliśmy.

Codziennie przez kilka godzin dotrzymywaliśmy towarzystwa choremu koledze, po czym, gonieni własnymi sprawami, wracaliśmy do Casa Couch.

Pewnego dnia Łukasz, zaopatrzywszy się uprzednio w historię choroby Aarona i jego pisemną zgodę na odebranie pieniędzy za niewykorzystany wciąż bilet do Machu Picchu, wybrał się do Instituto Nacional de Cultura (tam właśnie cała nasza trójka kupiła wcześniej owe bilety).

16

Zaginione Miasto Inków

Dziennik z podróży:
21-22.08.2012
[Peru]: Santa Teresa-Aguas Calientes-Machu Picchu-Aguas Calientes

Po krótkiej podróży lokalnym minibusem do Hydroelektriki, czekała nas jeszcze 2-godzinna przechadzka wzdłuż torów kolejowych, nim w końcu dotarliśmy do Aguas Calientes – niewielkiego, turystycznego miasteczka pod ruinami Machu Picchu.

14a

Na andyjskim szlaku – Salkantay Trek

Dziennik z podróży:
18-20.08.2012
[Peru]: Cuzco-Mollepata-trekking Salkantay Trek-La Playa-Santa Teresa

Dnia pierwszego…

Za oknem wciąż królowała noc. Zerwani na równe nogi dźwiękiem budzika, zaczęliśmy pośpiesznie składać namiot i pakować ostatnie rzeczy porozrzucane po betonowym przedziale na górnym piętrze Casa Couch. Nagle zza ściany wychylił się Aaron.

- Chyba nie pójdę z wami dzisiaj – oznajmił z dziwnym grymasem na twarzy.
Co jest?

Gdy wczorajszego dnia spakowaliśmy wspólnie wypożyczony sprzęt campingowy naszego amerykańskiego kolegi, ten dźwignął rzeczy… i wtedy musiało stać się coś niedobrego z jego plecami. Mieliśmy nadzieję, że kilka godzin odpoczynku i sen wystarczą, aby pozbyć się bólu, niestety tak się nie stało.

062

Kilka dni w Cuzco

Dziennik z podróży:
13-17.08.2012
[Peru]: Nazca-Cuzco

To miała być spokojna, 9-godzinna podróż nocnym autobusem. Skończyło się zmęczeniem, głodem, czasem wręcz niedowierzaniem…

Rankiem, około godziny jazdy przed Cuzco, nasz autobus utknął w długim korku przed lawiną kamieni i piasku, która zasypała jezdnię!

„To się czasem zdarza na tych górskich drogach” – słyszeliśmy od naszych peruwiańskich współpasażerów.

Eeeeh, nic w tym dziwnego! Zdecydowana większość podobnych dróg w Peru w żaden sposób nie jest zabezpieczona przed ewentualnymi osuwiskami nagich, górskich zboczy!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Śledź naszą wyprawę przez FaceBook!
Otrzymuj powiadomienia na tablicę o nowych wpisach, konkursach i informacjach z ostatniej chwili. Bądź na bieżąco!

Facebook


Po wejściu na stronę, w prawej kolumnie, możesz też podać swój adres emailowy, jeśli chcesz dostawać od nas powiadomienia w postaci newslettera.