08. Nikaragua

Nasza trasa po Ameryce Środkowej

Krótkie podsumowanie AMERYKI ŚRODKOWEJ

Z rzeczy, o których nie pisaliśmy w podsumowaniach poszczególnych krajów, a które wydają nam się warte napomknięcia:

flaga-nikaragui

NIKARAGUA – krótkie PODSUMOWANIE

Transport w Nikaragui

- komunikacja autobusowa jest stosunkowo tania i dobrze rozwinięta
– turystyczny prom z Granady do portu w Altagracia na wyspie Ometepe –> obcokrajowcy mogą kupić jedynie bilet pierwszej klasy, tj. na wygodniejszym (z klimatyzacją i TV), górnym pokładzie, który jest około 2,5-raza droższy od tego na dolnym pokładzie!

19

Nad Pacyfikiem spokój i cisza

Dziennik z podróży:
11-15.04.2012
[Nikaragua]: Altagracia-San Juan del Sur

Z rana wsiadamy w autobus i jedziemy do portu w Moyogalpa, skąd wkrótce odpływamy do San Jorge na pokładzie niewielkiego promu. Pod koniec półtoragodzinnego rejsu przez jezioro Nikaragua nasz stateczek buja się na falach tak bardzo, że z ogromną ulgą i lekkim bólem głowy schodzimy w końcu na stały ląd!

W Rivas, do którego dojeżdżamy taksówką z portu w San Jorge, nie znajdujemy żadnego ciekawego miejsca na spędzenie kilku najbliższych dni, więc wyciągamy mapę Nikaragui i wskazujemy palcem najbliższe miasteczko nad Pacyfikiem.

48

Wulkan Concepción NIEzdobyty!

Dziennik z podróży:
10.04.2012
[Nikaragua]:
wyspa Ometepe

Wczoraj, gdy płynęliśmy promem przez jezioro Nikaragua, zagadnął nas pewien mężczyzna i zaproponował wycieczkę na szczyt wulkanu Concepción (1610 m n.p.m.) za jedyne 15 dolarów od osoby. "Dużo" – pomyśleliśmy w pierwszej chwili, jednak szybko okazało się, że to najtańsza z opcji, jakie mieliśmy. Samodzielna wspinaczka na wciąż aktywny wulkan, bez znajomości terenu, uchodzi za bardzo niebezpieczną. Zdarzało się, że turyści ginęli w wąwozach utworzonych w zastygłej lawie.

16

Wielkanoc

Dziennik z podróży:
06-09.04.2012
[Nikaragua]: P.N. Volcán Masaya-Granada-
Altagracia (wyspa Ometepe)

Z rana opuszczamy obóz w parku narodowym pod wulkanem, podjeżdżamy autostopem do Masaya, a stamtąd autobusem już bezpośrednio do Granady – podobno jednego z najpiękniejszych miast w Nikaragui.

Święta przychodzi nam spędzić w hostelu La Libertad, gdzie każdego wieczoru gra głośna muzyka, a pod oknem naszego dormitorium toczą się do późna pijackie dysputy z udziałem innych gości. Niestety w La Libertad nie obowiązuje „cisza nocna”, więc nieprzespane godziny zdarza nam się odsypiać w ciągu dnia. Nie ma na co narzekać – to najtańszy nocleg, jaki udało nam się znaleźć w wypełnionej turystami Granadzie! ;)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Śledź naszą wyprawę przez FaceBook!
Otrzymuj powiadomienia na tablicę o nowych wpisach, konkursach i informacjach z ostatniej chwili. Bądź na bieżąco!

Facebook


Po wejściu na stronę, w prawej kolumnie, możesz też podać swój adres emailowy, jeśli chcesz dostawać od nas powiadomienia w postaci newslettera.