13. Peru

owocowy konkurs

KONKURS: Owocowy konkurs (6-10.02.2013)

UWAGA! Czas na obiecany kilka dni temu OWOCOWY KONKURS!! :D

flaga-peru

PERU – krótkie PODSUMOWANIE

Transport w Peru

- ogólnie transport jest droższy niż w Ekwadorze, jednak wciąż trochę tańszy niż w Polsce
– rozbudowany system transportu międzymiastowego, bardzo duża konkurencja pomiędzy firmami autobusowymi; można skorzystać zarówno z tanich przewoźników (często opóźnione i przeładowane autobusy, brudne, awaryjne, niewygodne, stary tabor, zatrzymują się na każde machnięcie ręki oczekującego na poboczu pasażera), jak i droższych (bardziej punktualne, połączenia bezpośrednie lub niewielka ilość przystanków po drodze, komfortowe, rozkładane fotele [nawet 180 stopni], posiłki i napoje w cenie biletu, TV, bezprzewodowy Internet, często ochroniarze sprawdzają wykrywaczami metalu pasażera i jego bagaż, czasem nawet robią zdjęcia pasażerom i pobierają ich odcisków palców!)
– w większości miast (nawet w Limie) każda firma przewozowa posiada własną stację autobusową w innym miejscu, co często komplikuje przesiadki!

28

Żegnaj Peru!

Dziennik z podróży:
06-09.09.2012
[Peru]: Cotahuasi (kanion Cotahuasi)-Arequipa-Yunguyo

Nad ranem wróciliśmy do Arequipy.

Nie zagrzaliśmy jednak miejsca na długo. Wkrótce wyruszyliśmy w kierunku granicy peruwiańsko-boliwijskiej.

Po męczącej, całonocnej podróży dotarliśmy w końcu do Yunguyo – malutkiej, przygranicznej miejscowości wciąż jeszcze po stronie peruwiańskiej. Czekaliśmy do świtu na czystym, zadbanym placu w samym centrum wioski, od czasu do czasu przechadzając się w kółko po tych samych ścieżkach, by rozgrzać zmarznięte mięśnie.

25

W najgłębszym kanionie świata – część V (coraz dalej w głąb kanionu)

Dziennik z podróży:
03-05.09.2012
[Peru]: Cotahuasi-wodospad Sipia-Velinga-Quechualla-Velinga-Cotahuasi (kanion Cotahuasi)

Tamtego dnia postanowiliśmy wyruszyć w kierunku najgłębszej części kanionu Cotahuasi.

Najpierw pobudka wczesnym rankiem, potem herbata z liści koki˟ w przydrożnym barze, a dalej prawie godzinna podróż lokalnym minibusem pod wodospad Sipia spadający z wielu metrów, drążąc sobie w ten sposób miejsce w litej skale. Stamtąd trzygodzinny trekking wzdłuż wąwozu, którego ściany co chwilę zmieniały odcienie i nasycenie barw, Las Kaktusowy, aż w końcu kilka prowizorycznych, drewnianych chat oznaczających „stację autobusową” pod Velinga. Tam właśnie kończyła się gruntowa droga dla busów i ciężarówek. Dalej w głąb kanionu prowadziła jedynie wąska ścieżyna…

28

W najgłębszym kanionie świata – część IV (świnka morska na talerzu)

Dziennik z podróży:
02.09.2012
[Peru]: Pampamarca-Cotahuasi (kanion Cotahuasi)

- Pobudka! Pobudka! Piąta rano! Musimy wstawać!
Co?! – patrzyliśmy na siebie półprzytomnym wzrokiem. – Już rano?

Leżeliśmy na starym, niewygodnym łóżku w ciemnym, dość przestronnym pokoju, podzielonym na dwie części przez płócienną zasłonę. Tuż za nią nagle rozbłysło światło. Ktoś zapalił gołą żarówkę zwisającą na kablu z niskiego sufitu.

- Wstawajcie! Wstawajcie! Nie mamy wiele czasu, a czeka nas sporo pracy! – powtarzała pani Victoria, krzątając się w kółko.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Śledź naszą wyprawę przez FaceBook!
Otrzymuj powiadomienia na tablicę o nowych wpisach, konkursach i informacjach z ostatniej chwili. Bądź na bieżąco!

Facebook


Po wejściu na stronę, w prawej kolumnie, możesz też podać swój adres emailowy, jeśli chcesz dostawać od nas powiadomienia w postaci newslettera.